Wynajem apartamentów w górach to nie tylko sposób na zabezpieczenie kapitału, ale też coraz częściej wybierana forma inwestowania – zwłaszcza w regionach, które nie znają pojęcia „martwego sezonu”. Góry przyciągają turystów przez cały rok, ale czy naprawdę każdy miesiąc przynosi podobne zyski? Kiedy wypożyczanie apartamentów jest najbardziej opłacalne, a kiedy warto przeczekać? Sprawdźmy to na przykładzie danych, trendów i realnych zachowań gości.
Spis treści:
- Góry nie tylko zimą – kto przyjeżdża, kiedy i dlaczego?
- Sezon wysoki – kiedy zarabiasz najwięcej?
- Sezon średni i niski – jak mądrze wynajmować poza szczytem?
- Gdzie inwestować? Dlaczego Szklarska Poręba przyciąga inwestorów?
- W co warto zainwestować? Zajrzyj do oferty apartamentów.
Góry nie tylko zimą – kto przyjeżdża, kiedy i dlaczego?
Jeszcze dekadę temu wynajem apartamentów w górach był mocno sezonowy. Inwestorzy liczyli głównie na ferie zimowe i święta, bo to wtedy hotele i apartamenty pękały w szwach. Dziś jednak sytuacja się zmieniła. Turyści coraz częściej wybierają góry także wiosną i jesienią.
Coraz popularniejsze stają się wyjazdy wellness, workation czy aktywne weekendy w mniejszych grupach. Do tego dochodzi rozwój infrastruktury rowerowej i pieszej – góry są dziś modne nie tylko zimą, ale niemal przez cały rok.
Sezon wysoki – kiedy zarabiasz najwięcej?
Z analizy danych rezerwacyjnych w regionach górskich wynika, że najbardziej opłacalne okresy wynajmu apartamentów w górach przypadają na:
- ferie zimowe (styczeń-luty),
- wakacje letnie (lipiec-sierpień),
- święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok,
- długie weekendy (majówka, Boże Ciało, 11 listopada).
W tych miesiącach średnie obłożenie apartamentów jest bardzo wysokie, a ceny za dobę są nawet 2-krotnie wyższe niż poza sezonem. W samym tylko styczniu w Szklarskiej Porębie średnia cena wynajmu apartamentu z kuchnią dla 4 osób oscyluje w okolicach 600 zł za noc – i to przy minimum 3-dniowym pobycie. Dobrze wyposażony lokal w dobrym standardzie potrafi przynieść w szczycie sezonu nawet 12–15 tys. zł przychodu miesięcznie.
Sezon średni i niski – jak mądrze wynajmować poza szczytem?
Marzec, listopad, a czasem też druga połowa września to tzw. sezony przejściowe – czyli te, w których nie ma ani śniegu, ani upałów. Ale to wcale nie znaczy, że nie warto wtedy wynajmować. Odpowiednia strategia pozwala uzyskać bardzo dobre rezultaty.
W tych miesiącach doskonale działają:
- oferty specjalne (np. "3=2", "weekend wellness", "nocleg z masażem"),
- pakiety dla rodzin z małymi dziećmi,
- promocje na pracę zdalną (workation w górach to trend, który zyskuje na znaczeniu).
To właśnie wtedy można budować lojalność i przyciągać gości poza sezonem – a opłacalny wynajem apartamentów w górach zależy nie tylko od kalendarza, ale też od jakości oferty.
Jak widać, wynajem apartamentów w górach jest w stanie przynosić przychód przez większą część roku, a dobrze zaprojektowany apartament w popularnym kurorcie może wygenerować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie.
Gdzie inwestować? Dlaczego Szklarska Poręba przyciąga inwestorów
Wśród górskich kurortów szczególnie wyróżnia się Szklarska Poręba – dynamicznie rozwijająca się miejscowość, która przyciąga turystów przez cały rok. Dobrze skomunikowana, z dostępem do tras pieszych, rowerowych, narciarskich i atrakcji dla dzieci – jest jednym z najchętniej wybieranych miejsc wypoczynku w Sudetach. To tu inwestorzy coraz częściej szukają lokali na wynajem krótkoterminowy, licząc na opłacalny wynajem apartamentów w górach nie tylko w sezonie.
W co warto zainwestować? Zajrzyj do oferty apartamentów NICKEL
Jeśli szukasz nieruchomości, która nie tylko będzie zyskiwać na wartości, ale też generować stabilne przychody z wynajmu – sprawdź ofertę NICKEL Resort & SPA Szklarka Poręba: Apartamenty na sprzedaż w Szklarskiej Porębie.
To propozycja dla osób, które myślą długofalowo i chcą wejść w rynek najmu w regionie, który nie zna przestoju. Zimą, latem, a nawet jesienią – Szklarska Poręba przyciąga i turystów, i inwestorów. A Ty możesz do nich dołączyć.
Wstecz